Czy Twój sklep jest widoczny w Google? Jak to sprawdzić i co zrobić, gdy nie jest
Masz sklep online. Strona działa, produkty są wstawione, ceny wpisane. A mimo to zero zapytań z wyszukiwarki w ostatnim tygodniu.
Poniżej trzy testy, do wykonania przy kawie, na telefonie. Każdy zajmuje mniej niż 5 minut i nie wymaga konta administratora.
Zacznij od pierwszego. Jeśli wiesz, że Cię nie widać — i tak zrób wszystkie trzy, bo każdy pokazuje co innego.
Krok 1: Wpisz nazwę firmy i miasto, zobacz, co wyskakuje
Otwórz Google w oknie incognito (żeby wyniki nie były podkręcone Twoimi wcześniejszymi wyszukiwaniami) i wpisz:
- nazwę swojej firmy plus „Gorzów"
- nazwę produktu lub usługi plus „Gorzów" albo „okolice"
- na przykład: „meble skrzydłowe Gorzów", „biurka na wymiar Gorzów Wlkp."
Spójrz teraz, na której pozycji jest Twój sklep.
Jesteś na pierwszej stronie — to solidna baza. Jesteś na drugiej albo trzeciej? Google Cię zna, ale klienci rzadko schodzą tak nisko. Nie widać Cię wcale? To najczęstszy scenariusz i właśnie o nim jest ten wpis.
Krok 2: Sprawdź, czy Twoja strona jest „w indeksie"
Wpisz w Google:
site:twojadomena.pl (zamień na swoją domenę)
Google pokaże, ile stron z Twojego sklepu ma zapamiętanych. Jeśli wyskoczy kilka albo żadna — wyszukiwarka nie potrafi dobrze przejść po Twoim sklepie i nie wie, co tam jest. To klasyczny problem starszych sklepów, które przez lata „narosły" i mają chaos w linkach, zduplikowane podstrony albo blokady dla robotów Google.
Krok 3: Sprawdź szybkość ładowania na telefonie
Większość klientów z okolicy szuka produktów wieczorem, na telefonie, bez Wi-Fi. Jeśli strona ładuje się wtedy dłużej niż 3–4 sekundy — a tak bywa przy zdjęciach produktowych o rozmiarze 2 MB bez kompresji WebP — klient kliknie „wstecz" i trafi do kogoś innego.
Wejdź na stronę z telefonu z wyłączonym Wi-Fi i poczekaj, aż wszystko się wyrenderuje. Jeśli w tym czasie zdążyłbyś zadzwonić do kogoś — masz problem.
Co dalej? Trzy scenariusze
Scenariusz A: Jesteś widoczny, ale nie na pierwszej stronie. Google już wie, że istniejesz — brakuje mu tylko sygnałów, że powinieneś być wyżej. Dobre lokalne pozycjonowanie pod frazy „produkt + Gorzów / okolice" w takiej sytuacji daje efekt szybciej niż reklama.
Scenariusz B: Nie jesteś w indeksie albo jesteś bardzo słabo. To częściej dotyczy starszych sklepów, postawionych 8–10 lat temu i od tamtej pory „jakś to leży". Sama optymalizacja bywa wtedy niewystarczająca, bo problem leży głębiej: w strukturze strony, zduplikowanej treści albo blokadach dla wyszukiwarek. Warto wtedy spojrzeć na naprawę lub modernizację sklepu pod kątem widoczności — zanim wydasz pieniądze na cokolwiek innego.
Scenariusz C: Strona działa i jest szybka, a ruchu wciąż nie ma. Możliwe, że Twoja nisza jest mocno konkurencyjna w skali ogólnopolskiej albo klienci szukają pod innymi słowami, niż zakładasz. Warto wtedy sprawdzić frazy, które faktycznie wpisują ludzie z Gorzowa i okolic. „Biurka na wymiar" i „stół roboczy do pracowni" to dla Google dwa różne zestawy wyników — inna konkurencja, inne pozycje — a dla klienta z Twojej branży ta sama potrzeba.
Dlaczego lokalność ma tu takie znaczenie?
Nie musisz wygrywać na całą Polskę. Wystarczy, że jesteś widoczny dla ludzi, którzy kupują w Twoim regionie, bo „biurka na wymiar Gorzów" to inna liga niż „biurka na wymiar Warszawa" — inna konkurencja, inne intencje wyszukiwania, a więc i inny koszt pozycji.
Dobre lokalne pozycjonowanie, czyli takie, które trafia w wyszukiwania „produkt + miasto / okolice", jest dla małych i średnich firm z regionu często najtańszą drogą do stałego ruchu: raz optymalizujesz stronę pod konkretne frazy i nie płacisz za każde kliknięcie.
Podsumowanie w 30 sekund
- Wpisz nazwę firmy i miasto — sprawdź swoją pozycję.
- Wpisz
site:twojadomena.pl— sprawdź, czy Google Cię w ogóle ma. - Załaduj stronę na telefonie bez Wi-Fi — poczuj to tak, jak klient.
Jeśli po tych trzech krokach widzisz, że problem jest głębszy niż „trochę niska pozycja" — napisz do nas. Sprawdzimy Twoją widoczność i powiemy uczciwie, co ma sens, a co nie. Bez zobowiązań i gadania na zapas.
Działamy z firmami z Gorzowa i okolic od wielu lat: od nowego sklepu od podstaw (od 8 900 zł netto) przez pozycjonowanie lokalne aż po hosting na dyskach SSD NVMe z CDN.
Nie widzisz swojego sklepu w Google?
Napisz do nas — sprawdzimy Twoją widoczność i powiemy uczciwie, co ma sens
📍 Lokalnie w Gorzowie Wielkopolskim
Jesteśmy firmą z Gorzowa działającą w e-commerce.
Znamy lokalny rynek i potrzeby firm z województwa lubuskiego.
Spotkajmy się na kawie i omówmy Twój projekt!